Hejka. Trochę się martwię bo Gordi od wczoraj w ogóle nie wychodzi z kryjówki. Siedzi cały czas w kokosie i nawet nie raczy się ruszyć. Dzisiaj położyłam mu drewniany 'tunel' i przeprowadził się tam i teraz znów nie wychodzi ; (
Mam nadzieję, że nic mu nie jest, czym to może być spowodowane? ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz